17 styczeń

Czy warto mieć komputery poleasingowe?

Jestem człowiekiem, który nie lubi dużo wydawać. Można powiedzieć, że jestem oszczędna, ale sądzę, iż byłoby to niedopowiedzenie. Jestem chorobliwie oszczędna. Liczę każdą złotówkę i nieraz zastanawiam się nad tym czy kupić najtańszy produkt, czy korzystniej będzie zrobić zakup czegoś droższego, ale za to wystarczającego na dłużej.

Komputery po leasingu mogą być dobre

niedrogie komputery poleasingoweTo są moje odwieczne dylematy. Kiedyś w ogóle nie myślałam o tym, aby rozpatrywać zakupy w kategorii stosunku jakości do ceny. Wybierałam tylko zwykłą taniochę. Teraz już życie mnie nauczyło, że trzeba patrzeć jednocześnie na to, jaka jest jakość produktów. Kiedy więc koleżanka powiedziała mi, że ma u siebie w firmie niedrogie komputery poleasingowe, to nadstawiłam ucha, ale włączyła mi się lampa ostrzegawcza. Co to bowiem znaczy, że poleasingowe? Jak dokładnie wygląda kwestia trwałości takiego sprzętu? Myślę, że nie zawsze jest to sprawa jasna, dlatego warto dobrze to rozważyć. Już teraz nie jestem osobą, która patrzy na cenę osobno, bez połączenia z użytecznością. Wiem, że po prostu nie ma to sensu. Postanowiłam jednak sprawdzić te komputery po leasingu. Kupiłam sobie jeden i tyle. Teraz użytkuję i jak na razie jest nieźle. Może nie ma takiej prędkości jak najnowsze modele, ale nie mogę narzekać. Działa sprawnie, a zapłaciłam o połowę mniej niż dałabym za nowy. Komputery, które jeszcze się nadają do działania, ale są lekko używane, warto na pewno kupować, jeśli ktoś nie ma dużego zapotrzebowania, co do konkretnych cech. Jeśli używa się dużych programów, które znacznie obciążają system operacyjny, to na pewno trzeba kupić sobie jak najnowszy, niezużyty sprzęt.

Może bowiem być później problem związany z tym, że używany komputer nie będzie działał w odpowiednim tempie, aby wykonywać na nim konkretne operacje. Jeśli ktoś jednak nie ma tak dużych wymagań, to wystarczy mu taki używany, byle sprawny komputer.