poliwęglan komorowy
06 Lut

Praca na budowie a poliwęglan komorowy

Jeśli słyszy się, że ktoś pracuje na budowie, to ma się w głowie obraz typowego robotnika, który rozkuwa gruby mur wśród pyłu, wierci jakieś dziury w ścianach albo skleja ze sobą cegły. Nie do końca musi tak być. Mój tata pracuje jako monter różnych elementów – czasem są to okna, drzwi, ostatnio jednak najczęściej świetliki z poliwęglanu.

Poliwęglan komorowy wraca do łask

poliwęglan komorowyOkazało się, że doskonałej jakości poliwęglan komorowy, który dawniej był dość popularnym materiałem, wraca do łask. Ludzie znów docenili jego lekkość, niezawodność oraz rozsądną cenę. Dawniej można było go zauważyć wszędzie – choćby taki daszek z poliwęglanu osłaniający przed deszczem wejście do przychodni lekarskiej w naszym mieście. Często różne przegrody i ścianki też robiło się z poliwęglanu, jeśli chciało się uzyskać efekt przezroczystości do pewnego stopnia. Oczywiście, po jakimś czasie ten materiał przestał kojarzyć się z nowatorskim rozwiązaniem i zaczął być spychany na drugi plan. Bardziej cenione stały się połączenia drewna, metalu i szkła. Wszystkie nowoczesne domy zaczęły być budowane z takich materiałów, czasami jeszcze z dodatkiem wyszukanej czerwonej cegły. Jednak moda już taka jest, że co jakiś czas wraca. I tak ludzie znów zaczęli zamawiać masowo poliwęglan, nieoceniony i znacznie tańszy od tych nowoczesnych rozwiązań.

Widocznie ludziom znudziły już się przeszklone przestrzenie, o które trzeba dbać z wielką precyzją oraz są bardziej podatne na zniszczenia. Mój tata często montuje elementy stworzone z tego materiału i również nigdy na niego nie narzekał.